Poradniki

Jak się spakować na morze? Torby, walizki, worki…

27 października 2026 · 4 min czytania · Mariusz, skipper NAUT

Mamy już wszystko przygotowane: sztormiak, bieliznę termiczną, a nawet – kalosze! Okazuje się, że jest tego sporo – jak to wszystko spakować? Czy podobnie jak na wyjazd do hotelu, czyli w wielką walizę na kółkach? Czy może jak na górską wycieczkę, czyli w plecak ze stelażem? Wiele takich pytań zadajecie nam przed każdym wyjazdem. I bardzo dobrze – szczególnie, że odpowiedź na oba powyższe pytania brzmi: NIE!

Torba, którą da się złożyć

Nie, ponieważ jacht ma ograniczoną powierzchnię i 8 osób z wielkimi walizami czy nieporęcznymi plecakami nie pomieści się na niewielkiej przestrzeni tak, aby wszystkim było wygodnie! A więc pierwsza zasada – pakujemy się do torby, którą po rozpakowaniu można łatwo złożyć i schować w miejscu do tego przeznaczonym, choćby w dolnej bakiście czy nieużywanej „skipperce”.

Jeśli jacht jest duży (mamy tu na myśli jednostki o długości co najmniej 12 metrów), możemy spokojnie pomyśleć o elastycznej torbie na kółkach. Z torbą taką łatwo i bez wysiłku poruszamy się po lotnisku czy w marinie – renomowane firmy produkujące odzież i akcesoria żeglarskie (Gill, Musto czy Helly Hansen) mają z reguły w swojej ofercie kilka modeli takich toreb-walizek, od rozmiaru „pokładowego” aż po duże torby o pojemności nawet 115 litrów (Gill Jumbo Rolling Cargo).

Torba żeglarska, czyli duffel bag

Jeśli jacht jest mniejszy i nie mamy pewności, że będzie gdzie położyć naszą walizkę na kółkach, idealnym rozwiązaniem będzie torba żeglarska (tzw. duffel bag) lub – coraz rzadziej stosowany, ale swego czasu bardzo popularny – worek żeglarski. Przy wyborze miękkiej torby żeglarskiej warto zwrócić uwagę na kilka parametrów:

  • pojemność – na tydzień z reguły wystarcza torba o pojemności 70 l,
  • odporność na wodę – nie tylko sam materiał, z którego zrobiona jest torba, ale także szczelne zamknięcie,
  • wygodę noszenia – dobre torby mają dodatkowo szelki, które umożliwiają noszenie ich jak plecaka.

Na jachty regatowe i wszędzie tam, gdzie nasze ubrania przez cały rejs będą pozostawały wewnątrz torby, polecamy torby wodoodporne, tzw. dry carryall bags – są one dostępne w pojemnościach np. 65 l i znajdziecie je w ofercie Helly Hansena czy Musto. Bardzo ważną cechą dobrej torby żeglarskiej jest także dodatkowa kieszeń, w której możemy bezpiecznie przechowywać np. brudne rzeczy, mokre elementy garderoby czy buty pokładowe. Większość „duffeli” znanych firm żeglarskich ma oczywiście taką kieszeń, którą w zależności od potrzeby możemy rozciągać bądź zmniejszać. To bardzo wygodne!

Worki żeglarskie i metoda „trzech worków”

Co do worków żeglarskich – ich popularność wynika (a może raczej – wynikała, choć nadal znamy wiele osób preferujących ten rodzaj pakowania bagażu) z faktu, iż po rozpakowaniu dają się złożyć w mały, wygodny pakunek, który może posłużyć chociażby jako poduszka. Worki występują w różnych rozmiarach i są wodoszczelne (jak np. Dry Bag L i XL Helly Hansena) lub wykonane z trwałych tkanin, chociażby dakronu (tkaniny żaglowej), jak w przypadku worków produkowanych przez znakomitą polską firmę Code Zero.

Poza główną torbą, na pokład jachtu warto zabrać ze sobą wodoodporne worki o pojemności na przykład 10 l lub 20 l. Dlaczego piszemy „worki”? Nasze własne doświadczenie przez lata nauczyło nas stosowania taktyki właśnie „trzech worków” na każdym rejsie i to niezależnie od tego, czy jest to rekreacyjny rejs po Chorwacji, czy poważne regaty typu Fastnet.

  • Pierwszy „worek” to nasza główna torba na ubrania – z reguły „duffel” albo „dry carryall”.
  • Drugi worek, z reguły o pojemności 10 l, mieści w sobie suchą bieliznę. Korzystamy z niego tak, że po wyjęciu tego, czego szukaliśmy, zamykamy go szczelnie z powrotem. Dzięki temu zawsze mamy „zasobnik” z suchą bielizną.
  • Trzeci worek to z reguły „dry sack” o pojemności 20 l, do którego wrzucamy zużyte ubrania i także zamykamy go szczelnie, izolując w ten sposób „brudy” od reszty naszej garderoby.

Mały plecak na ląd

Dodatkowym elementem bagażu, który warto zabrać na rejs, jest niewielki plecak. Plecak, wyposażony w ochronną kieszeń na laptopa czy tablet, w którym zmieścimy niezbędne w trakcie żeglugi drobiazgi, takie jak okulary czy latarkę lub butelkę z napojami. Plecak zawsze sprawdzi się w czasie lądowej wycieczki po wybrzeżu lub do pobliskiego sklepu. Podpowiadamy – warto plecak uzupełnić o małą wodoodporną saszetkę czy mały wodoodporny worek – aby doskonale zabezpieczyć nasze dokumenty, portfel, telefon…

Chcesz to przeżyć na własnej skórze?

Zobacz najbliższe rejsy NAUT i zarezerwuj miejsce.

Zobacz rejsy
Mariusz

Skipper i organizator rejsów NAUT morska przygoda.

← Wszystkie artykuły